Leksykon kulinarny

Uwielbiam języki. Jeszcze bardziej kocham odkrywać podobieństwa i różnice między językami podobnymi. Znając kilka języków słowiańskich – w moim przypadku to białoruski, rosyjski i polski, a także bierna znajomość ukraińskiego – można w pełni odkrywać ich bogactwo i różnorodność, doszukiwać się wzorów, domyślać się pochodzenia, będąc częścią tak różnych i tak podobnych kultur. Zadawać pytania. Dlaczego np. znajomość rosyjskiego lub białoruskiego jest pomocna w odróżnianiu polskich ż/rz lub ó/u w pisowni?.. Inna strona tego samego medalu to angielski i francuski. Trudna francuska gramatyka zniechęciła mnie kiedyś, niestety, do zgłębiania tajników tego języka, ale angielski rzucił na nią tyle światła! Poza tym, znając angielski, wciąż odkrywam nowe francuskie słowa, wspólne dla obu języków.

Uwielbiam kuchnię. Może nie zmywanie i sprzątanie, ale całą resztę z nią związaną (łącznie z efektami, które dają zmywanie i sprzątanie). Teoria czy praktyka, metody czy urządzenia – wszystko to jest jak przedsmak cudownej przygody, egzotycznej podróży, która mi się marzy. Praktyka wymaga pieniędzy, wiadomo. Teoria rozwija wyobraźnię, a tam nie ma ograniczeń.

Chcę to połączyć. Języki i kuchnię. Ileż to razy znając doskonale polskie nazwy przypraw, nie mogłam je przekazać po rosyjsku czy białorusku, choćby z tego powodu, że kiedy 21 lat temu wyjeżdżałam z Białorusi, niektórych rzeczy tam zwyczajnie jeszcze nie znano w szerokich kręgach! Ile z kolei razy było mi wstyd – głównie przed sobą 😉 – że tłumacz i nauczyciel angielskiego nie ma pojęcia jak to będzie po angielsku! A ile razy każde z nas, słysząc nazwę we własnym języku, nie miało pojęcia o co chodzi, mając tylko mgliste wyobrażenie, że chodzi o kuchnię?

Postanowiłam więc stworzyć polsko-angielsko-francusko-rosyjsko-białoruski leksykon kulinarny, w którym znajdą się te wszystkie cudowne określenia interesujące mnie jako takie, czy w którymś z tych języków. Czuję, że będzie to dla mnie łączenie przyjemnego z pożytecznym. Jeśli znajdzie się również ktoś inny, kto z tego skorzysta – będzie cudownie!.. 🙂

A tutaj mój pierwszy wpis do leksykonu.

Reklamy

Papryka nadziewana z ziemniakami i czosnkiem

Składniki (na 2-4 porcje):

  • 2 czerwone papryki
  • 4 nieduże ziemniaki
  • 100 g sera mozzarella (4 plastry)
  • 1 główka czosnku
  • 1/2 pęczka natki pietruszki, drobno pokrojonej
  • sól do smaku

Nadzienie:

  • 200 g mięsa mielonego (wieprzowe lub wieprzowo-wołowe)
  • 1/2 średniej cebuli, drobno posiekanej
  • 3 łyżki oleju/oliwy
  • 1 średni pomidor
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 50 g sera mozzarella, startego na dużych oczkach
  • sól do smaku

Czas: 45 min

Sposób przygotowania:

  1. Piekarnik nagrzać do 170-180 stopni.
  2. Ziemniaki umyć, przekroić na pół, gotować w dużej ilości osolonej wody przez ok. 10 min, przecedzić.
  3. Tymczasem, na średnim ogniu rozgrzać oliwę, dodać cebulę i podsmażać do miękkości. Dodać mięso i smażyć, mieszając, aż zmieni kolor.
  4. Pomidor naciąć krzyżykiem, zanurzyć we wrzątku (można w garnku z gotującymi się ziemniakami) na kilka sekund, wyjąć, schłodzić pod zimną bieżącą wodą, obrać ze skórki.  Pokroić nie zbyt drobno, dodać do mięsa, podsmażać przez 2 min.
  5. Dodać do nadzienia czosnek, paprykę i sól wg uznania, dobrze wymieszać, dodać ser, zdjąć z ognia.
  6. Ziemniaki skropić oliwą, można odrobinę posolić. Paprykę przekroić na pół, wyjąć gniazda, wypełnić nadzieniem. Czosnek rozdzielić na ząbki.
  7. Naczynie żaroodporne posmarować oliwą, rozłożyć połówki papryki, a między nimi ziemniaki i ząbki czosnku.
  8. Wstawić do rozgrzanego piekarnika, piec przez 15 min. Papryka powinna zmięknąć, wszystko powinno zacząć się rumienić. Rozłożyć plastry sera na papryce i piec jeszcze przez 5 min.
  9. Wyjąć danie z piekarnika, nie żałować natki i podawać. Uwaga! gorące! 🙂

1239613_633990289958635_1141217542_n

Inspiracja: http://picantecooking.com/

Genialna pejzanka, czyli aromatyczna zupa chłopska :)

pejzanka

Oczywiście, są przeróżne przepisy na tę zupę, ale ten jest wyśmienity. Nie wyobrażam sobie, żebym miała ochotę jeść tę samą zupę kilka razy dziennie. Ale ta… Nagotowałam dzisiaj na 2 dni, ale na jutro zostało tylko dla najmłodszego 🙂

Jedna uwaga do powyższego przepisu: dodać oleju do smażenia (troszeczkę). Reszta jest doskonała!

pejzanka2

Z: Lubię gotować nr 2/2008

Pascha z białą czekoladą

Przygotowanie: 25 min.
Składniki na 10 porcji

  • 2 l tłustego mleka
  • 6 jajek
  • 0,6 l śmietany
  • 1 szkl. cukru pudru
  • kostka masła
  • aromat (cytrynowy, pomarańczowy lub waniliowy – do wyboru)
  • 150 g rodzynek
  • opakowanie podłużnych biszkoptów
  • garść płatków migdałowych
  • tabliczka białej czekolady

Przygotowanie:
1. Mleko zagotować. Jajka zmiksować ze śmietana i wlać do gorącego mleka. Gotować na małym ogniu, aż masa się zwarzy. Następnie wylać ja na kilkakrotnie złożoną gazę i dobrze odcisnąć.

2. Rodzynki sparzyć. Masło utrzeć z cukrem pudrem, wymieszać z serem, częścią rodzynek i aromatem. Tortownicę wyłożyć biszkoptami, rozsmarować na nich masę serowa.

3. Paschę polać rozpuszczoną na parze białą czekoladą, posypać rodzynkami i płatkami migdałowymi. Odstawić na kilka godzin do lodówki.

Sos do wędlin

Składniki:

  • kwaśna, gęsta dobra śmietana
  • majonez
  • jajka na twardo
  • szczypiorek
  • marynowane ogórki
  • kiszone ogórki
  • marynowane malutkie cebulki
  • marynowane grzybki (koniecznie)
  • chrzan
  • kapary
  • sól, cukier
  • troszkę octu winnego lub sok z cytryny (niekoniecznie)

Sposób przygotowania:

Śmietanę rozmieszać z majonezem w dowolnej proporcji, np. 2/3 śmietany i 1/3 majonezu. Jajka ugotowane na twardo (2-3) obrać i przekroić na pół. Żółtka wybrać i rozetrzeć, połączyć dokładnie ze śmietaną, białka drobno posiekać i dodać do sosu. Ogórki, grzybki, cebulkę marynowaną, szczypiorek drobniutko posiekać, dodać kapary, wymieszać z sosem. Dodać świeżo utarty chrzan albo dobry gotowy i dostosować ostrość do smaku. Doprawić sola, cukrem lub kwaskiem, choć kwasu z marynat zwykle wystarcza. Sos trzyma się w lodowce ok. tygodnia. Nie należy go mrozić.

sos

Szynka w galarecie

Przygotowanie: 45 minut
Oczekiwanie: 3 godziny
Składniki na 5 porcji

● 25 dag plasterków szynki
● 30 dag szparagów (ze słoika)
● strąk czerwonej papryki
● 2 jajka na twardo
● ugotowana marchewka

GALARETA:
● cebula
● szklanka wytrawnego białego wina
● 10 łyżeczek żelatyny
● liść laurowy
● łyżeczka pieprzu ziarnistego
● 3 ziarna ziela angielskiego
● 3 łodyżki natki pietruszki
● Papryka słodka mielona
● sól, pieprz

Galareta: żelatynę namoczyć w 1/3 szklanki wody. Cebulę obrać, zalać winem, 1 i 1/2 szklanki wody, dodać przyprawy i natkę pietruszki. Gotować 5 min, przecedzić, dodać sól, pieprz, żelatynę. Mieszać, aż się rozpuści.

Szparagi osączyć. Jajka obrać, pokroić w plasterki. Paprykę umyć, oczyścić, pokroić w kostkę. Marchewkę pokroić w zapałki.

Na dno salaterki wylać trochę galarety. Ułożyć jajka, szynkę, szparagi, zalać galaretą, wypełniając pół miski.

Odstawić do zastygnięcia. Na wierzchu ułożyć marchew i paprykę, zalać resztą galarety. Wstawić do lodówki na 2 godz. Podawać z chrzanem.

Jajka z nadzieniem szczypiorkowym

Składniki

– 6 jajek na twardo
– 3 łyżki masła
– 3 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
– łagodna papryka
– pieprz i sól do smaku
– do przybrania:
– liście sałaty
– rzodkiewki

Sposób przyrządzania:

Jajka obrać, przekroić wzdłuż na pół, delikatnie wyjąć żółtka. Utrzeć żółtka z pozostałymi składnikami na jednolitą masę i wypełnić nią białka. Podawać na listkach sałaty z przybraniem z rzodkiewek.