Banalnie proste muffinki z żurawiną

Dodaj komentarz

 

Składniki:

2 szkl. mąki
1/2 szkl. cukru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka startej skórki cytryny
1/2 łyżeczki soli
1/2 szkl. rodzynek/żurawiny/dowolnych jagód
3/4 szkł. mleka
1 jajko
1/3 szkl. oleju

Wymieszać, rozlać do wysmarowanych olejem foremek, piec przez 20 min  w temp. 200 stopni.

P.S. W filmiku ‚patent’ na brak foremek.

 

Leksykon kulinarny

1 komentarz

Uwielbiam języki. Jeszcze bardziej kocham odkrywać podobieństwa i różnice między językami podobnymi. Znając kilka języków słowiańskich – w moim przypadku to białoruski, rosyjski i polski, a także bierna znajomość ukraińskiego – można w pełni odkrywać ich bogactwo i różnorodność, doszukiwać się wzorów, domyślać się pochodzenia, będąc częścią tak różnych i tak podobnych kultur. Zadawać pytania. Dlaczego np. znajomość rosyjskiego lub białoruskiego jest pomocna w odróżnianiu polskich ż/rz lub ó/u w pisowni?.. Inna strona tego samego medalu to angielski i francuski. Trudna francuska gramatyka zniechęciła mnie kiedyś, niestety, do zgłębiania tajników tego języka, ale angielski rzucił na nią tyle światła! Poza tym, znając angielski, wciąż odkrywam nowe francuskie słowa, wspólne dla obu języków.

Uwielbiam kuchnię. Może nie zmywanie i sprzątanie, ale całą resztę z nią związaną (łącznie z efektami, które dają zmywanie i sprzątanie). Teoria czy praktyka, metody czy urządzenia – wszystko to jest jak przedsmak cudownej przygody, egzotycznej podróży, która mi się marzy. Praktyka wymaga pieniędzy, wiadomo. Teoria rozwija wyobraźnię, a tam nie ma ograniczeń.

Chcę to połączyć. Języki i kuchnię. Ileż to razy znając doskonale polskie nazwy przypraw, nie mogłam je przekazać po rosyjsku czy białorusku, choćby z tego powodu, że kiedy 21 lat temu wyjeżdżałam z Białorusi, niektórych rzeczy tam zwyczajnie jeszcze nie znano w szerokich kręgach! Ile z kolei razy było mi wstyd – głównie przed sobą 😉 – że tłumacz i nauczyciel angielskiego nie ma pojęcia jak to będzie po angielsku! A ile razy każde z nas, słysząc nazwę we własnym języku, nie miało pojęcia o co chodzi, mając tylko mgliste wyobrażenie, że chodzi o kuchnię?

Postanowiłam więc stworzyć polsko-angielsko-francusko-rosyjsko-białoruski leksykon kulinarny, w którym znajdą się te wszystkie cudowne określenia interesujące mnie jako takie, czy w którymś z tych języków. Czuję, że będzie to dla mnie łączenie przyjemnego z pożytecznym. Jeśli znajdzie się również ktoś inny, kto z tego skorzysta – będzie cudownie!.. 🙂

A tutaj mój pierwszy wpis do leksykonu.

Feast: A Dinner Journal Spring/Summer 2013

Dodaj komentarz

Przyznaję się: słowa jednego nie przeczytałam w tym magazynie, bo zdjęcia są… no coż, ucztą dla oka, banalnie rzecz ujmując. Plus przepisy, może kiedyś czegoś spróbuję…

Feast Spring/Summer 2013

feast

P.S. Hm, właśnie zauważyłam, że z całego magazynu wybrałam to samo zdjęcie, które zdobi okładkę numeru 🙂

Pascha z białą czekoladą

Dodaj komentarz

Przygotowanie: 25 min.
Składniki na 10 porcji

  • 2 l tłustego mleka
  • 6 jajek
  • 0,6 l śmietany
  • 1 szkl. cukru pudru
  • kostka masła
  • aromat (cytrynowy, pomarańczowy lub waniliowy – do wyboru)
  • 150 g rodzynek
  • opakowanie podłużnych biszkoptów
  • garść płatków migdałowych
  • tabliczka białej czekolady

Przygotowanie:
1. Mleko zagotować. Jajka zmiksować ze śmietana i wlać do gorącego mleka. Gotować na małym ogniu, aż masa się zwarzy. Następnie wylać ja na kilkakrotnie złożoną gazę i dobrze odcisnąć.

2. Rodzynki sparzyć. Masło utrzeć z cukrem pudrem, wymieszać z serem, częścią rodzynek i aromatem. Tortownicę wyłożyć biszkoptami, rozsmarować na nich masę serowa.

3. Paschę polać rozpuszczoną na parze białą czekoladą, posypać rodzynkami i płatkami migdałowymi. Odstawić na kilka godzin do lodówki.

Łatwy sernik na zimno

Dodaj komentarz

Sernik na zimno – składniki:

  • 2 opakowania (200 g) homogenizowanych serków waniliowych
  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 kostka (200 g) masła
  • 2 opakowania galaretki cytrynowej w proszku
  • 2 opakowania galaretki brzoskwiniowej w proszku
  • 1 duża puszka (ok. 800 g) brzoskwiń

Sernik na zimno – sposób przygotowania: Przygotuj galaretkę cytrynową używając połowy wody podanej w przepisie na opakowaniu. Jajka sparz, oddziel żółtka od białek. Żółtka utrzyj mikserem z cukrem i nie przerywając ucierania dodawaj porcjami miękkie masło, a następnie serki homogenizowane. Gdy galaretka zacznie tężeć, stopniowo dodaj ją do ucieranej masy. Na koniec do masy serowej delikatnie wmieszaj ubite na sztywno białka i przełóż do tortownicy (ok. 25 cm) wyłożonej folią aluminiową. Wstaw do lodówki, aby sernik stężał (ok. 20 minut) Wyłóż na sitko brzoskwinie z puszki i dokładnie je odsącz. Przygotuj galaretkę brzoskwiniową używając połowy wody podanej w przepisie na opakowaniu (możesz użyć jeszcze mniej wody i uzupełnić płyn sokiem brzoskwiniowym z puszki – galaretki będą miały intensywniejszy smak owoców). Pokrój brzoskwinie na grube plastry i ułóż je na schłodzonym serniku. Zalej wierzch tężejącą galaretką brzoskwiniową i wstaw na minimum pół godziny do lodówki.

zdjęcie moje, źródło przepisu: http://ugotuj.to/ugotuj/162533336/sernik%20na%20zimno/p/

%d bloggers like this: