Mój pierwszy majonez domowej roboty

Dodaj komentarz

Składniki:

  • 1 surowe żółtko oddzielone od białka
  • sól
  • 1/2 łyżeczki wody
  • 1/2 szklanki oleju/oliwy (rafinowane)
  • 1 łyżka musztardy (ostrożnie z kwaśnymi musztardami, trzeba dodawać je w mniejszej ilości, by majonez nie wyszedł zbyt kwaśny)
  • kilka łyżeczek octu

Przygotowanie:

  1. Żółtko posypujemy solą i polewamy wodą, zaczynamy ubijać, nie za długo. Najlepiej ręcznie, bo mamy kontrolę, ale przy większej ilości można się wspomóc robotem.
  2. Stopniowo, na początku w bardzo małych ilościach, dodajemy olej i każdorazowo ubijamy po dodaniu jednej porcji – i tak, aż wykorzystamy cały olej.
  3. Dodajemy musztardę i ocet, ubijamy do konsystencji majonezu. Doprawiamy solą  do smaku.
  4. Przechowujemy w lodówce przez 2-3 dni. Smacznego!

WP_000515

Przepis pochodzi z:

Moje placki po węgiersku

Dodaj komentarz

Każdy zna smak tego dania. Jest pyszne i pożywne. I pewnie ma wiele „wariacji na temat”. Nigdy wcześniej takich placków nie robiłam. Nie wiem dlaczego, przecież zwykłe placki ziemniaczane – w wersji z solą i śmietaną – są jednym z moich ulubionych posiłków. Wystarczą starte ziemniaki, 1-2 jajka i kilka łyżek mąki, w zależności od tego, ile będzie tych placków. Dosalam słabo, bo dzieci lubią na słodko. Za to gotowe posypujemy z mężem solą i obficie zdobimy śmietana 18%. Pycha. No i pewnego dnia zachciało mi się placków, ale „po węgiersku”, w mojej własnej, inspirowanej chwilą i możliwościami lodówki wersji 🙂

Składniki:

  • paczka mięsa na gulasz z Biedronki
  • 1-2 cebuli
  • kilka ząbków czosnku
  • olej i masło do smażenia
  • słodka i ostra papryka w proszku, sól
  • grzyby leśne (roz)mrożone (do zastąpienia pieczarkami)
  • bukiet garni (czosnek, ziele angielskie, pieprz, jałowiec, liść laurowy) w woreczku
  • koncentrat pomidorowy
  • placki ziemniaczane (małe i chrupiące, nie chciałam robić dużych, bardziej miękkich)
  • śmietana 18%
  • natka do posypania

Mięso zaczęłam smażyć na oleju, doprawiłam solą i paprykami i tak ładnie puściło sok, że postanowiłam nie dodawać od razu cebuli i czosnku, tylko zeszklić je najpierw osobno na maśle. Osobno, bo cebuli zajmuje to więcej czasu, a czosnek smażymy krótko, by nie zrobił się gorzki. Dodałam do mięsa tak przygotowane cebulę i czosnek, bukiet garni, do tego grzybki i dusiłam wszystko razem aż do miękkości mięsa (należy podlewać niewielką ilością wrzątku w miarę odparowywania). Na koniec wyjęłam bukiet garni i dodałam kilka łyżek koncentratu. Wyszło na tyle gęste, że zrezygnowałam z dodawania mąki. W trakcie duszenia mięsa usmażyłam placki. Podałam ze śmietaną i natką. Smacznego 🙂

placki_wegiersk

Piosenka białoruskiego zespołu Licej – Miłość [tłumaczenie z białoruskiego]

Dodaj komentarz

 

1. Nie ma tu dokładnych słów,
Nie ma tu jedynych granic,
Nie powtórzy się ten cud
Co w Wigilię raz się zdarzył.
Niech za oknem chmurzy się
Szary wieczór – w czas poranny
Twemu sercu będzie ciepło,
Bo miłością jest ogrzane.

Refren:
…ona z tobą jest…
…ona w tobie jest…
…ona z tobą jest…

Gdy uganiasz się ciągle za szczęściem swym,
Co raz częściej Ci siły i chęci brak –
Wtedy usiądź, niech kawa odpręży cię,
I spokojem obdarzy sypiący śnieg.
Gwiezdny skrada się po uliczkach wiatr,
Miasto, ludzie, ciągła udręka…
Niechaj będzie przy Tobie miłość twa,
I ta prosta dobra piosenka.

2. Znów pomyłka za pomyłką,
Niewyraźne są odcienie,
Wszystko jest nie tak, jak trzeba,
Prawie nie ma już nadziei.
Tylko gwiazdy cicho szepczą:
Nie porzucaj swej miłości
Uwierz, że zwyciężysz wszystko,
Jeśli miłość w sercu gości.

23.11.2007

Oryginał:

***
Няма дакладных словаў
І няма адзіных межаў,
Не бывае двух цудаў
За адзін Калядны вечар.
Хай за вокнамі лютуе
Шэры вечар з шэрым раннем,
Твайму сэрцу будзе цепла,
Бо з табой – тваё каханне.
Зноў памылка за памылкай,
Невыразныя адценні,
Ўсё ня так, і ўсе ня тое
І амаль няма надзеі
Толькі зоркі ціха шэпчуць:
“Не кідай свайго змагання,
Вер, што будзеш пераможцам,
Бо з табой – тваё каханне”.
А калі раптам адчуеш стомленнасць
Ад штодзеннай пагоні за радасцю,
Адпачні за гарачаю каваю,
Паглядзі, як сняжынкі падаюць…
Сонны вецер блукае па горадзе,
Па заснежанных вулачках Менску…
Хай з табою будзе любоў твая
І вось гэтая добрая песня…

Вольга КАКШЫНСКАЯ

nevada-street-482494_1920

U.Karatkiewicz – Powieszonym w 1863 [tłumaczenie z białoruskiego]

Dodaj komentarz

 

karatkevich_uladzimir_200x287

Przy abordażu, kiedy ogień
Wypełnia sobą całą przestrzeń,
Do masztu za pomocą gwoździ
Załoga flagę przybić śpieszy.

Nawet się stal poddała dawno,
I my umrzemy też niechybnie
Pod flagą, która wraz ze statkiem
Powoli w falach morskich zniknie.

Biel jest we krwi ojczyzny naszej,
Nadchodzi pora snów śmiertelnych,
Niezwyciężony na dno idzie
Wolności naszej statek dzielny.

A nas wysoko w jasne niebo
O bladym świcie kat uniesie
Jako wolności flagę, której
Zdejmować nikt już nigdy nie śmie.

4/5.04.2008

Oryginał:

Павешаным 1863 года

Калі ідуць на абардаж,
І поўніць полымя прасцяг
Да верху мачты – экіпаж
Цвікамі прыбівае сцяг.
Даўно здалася – нават сталь, –
І толькі зараз – мы памром
Пад сцягам, што ў прадонні хваль
Знікае разам з караблём.
Ў крыві краіны нашай бель,
Прыходзіць час смяротных сноў,
І нашай волі карабель, –
Няскораны, – ідзе на дно.
І сёння ў вечны наш працяг,
У неба на світанні дня
Уздымуць нас, як волі сцяг,
Якому й богу нельга зняць.

Jednogarnkowe wiejskie danie dla mięsożerców – szybkie, tanie i dziecinnie proste

Dodaj komentarz

Jeśli macie w domu mięsożerców (zalicza się do nich najczęściej męską część rodziny, choć kobiety często też, ja przykładem), a zabrakło nagle czasu/pieniędzy/siły (*niepotrzebne skreślić albo i nie), to może być obiadowe wyjście awaryjne: jednogarnkowe danie z żeberek wieprzowych.

Składniki:

  • surowe żeberka wieprzowe pokrojone na porcje
  • obrane ziemniaki
  • obrane i przekrojone w poprzek na 2-3 części marchewki (nie za dużo, żeby danie nie stało się zbyt słodkie)

I w sumie to tyle, trzeba tylko zalać wodą (tak żeby ledwo przykrywała składniki), przyprawić i dusić na średnim ogniu ok. 1-1,5 godziny.

WP_000491

W tym czasie nie są wymagane żadne dodatkowe czynności, danie gotuje się samo. Dodatkowo nie obieram do tego dania młodych ziemniaków, ani marchewki, wystarczy warzywa przepłukać. Po ugotowaniu podajemy bez sosu lub z jego odrobiną – wszystko i tak jest super soczyste, a do tego musztarda lub chrzan.

WP_000499

W kwestii przyprawiania, to każdy robi tak, jak lubi. Ktoś doda kostki i będzie ok, ktoś czegoś dosypie, ktoś doda czegoś zielonego. Ja od niedawna preferuję bukiet garni, bo nie przeszkadzają potem żadne ‚paprochy’.

Moja wersja bukietu garni do tego dania:

  1. Pęczek ze świeżych pietruszki i szczypiorku z ogródka + liść laurowy.
    WP_000477
  2. Woreczek z ząbkiem czosnku oraz ziarnami pieprzu, jałowca i ziela angielskiego.
    WP_000480     WP_000483
  3. Wszystko przed podaniem wyjmujemy i danie jest „czyściutkie”, a aromatyczne 🙂 Smacznego!!!

„Dlaczego drżę, kiedy Cię zobaczę?..”

Dodaj komentarz

***
Dlaczego drżę, kiedy Cię zobaczę?
Dlaczego zawsze jestem słuchaczem?
Dlaczego wciąż w Twoje oczy patrzę?
Dlaczego wszystko to sobie wybaczam?

Może dlatego, że widzieć Cię pragnę.
Może dlatego, że powiesz coś nagle
I też patrzysz mi w oczy, dlatego
Że nie mam prawa do spojrzenia Twego…

Dlaczego?

21.01.1996 r.

hudson-bay-116476_1920

„Zamiast Ciebie utuli tęsknota….”

Dodaj komentarz

***
Zamiast Ciebie utuli tęsknota.
Cicho w nocy… Nic się nie dzieje…
Chłodną ręką na czole – samotność,
Ciepłym snem o dzieciństwie – nadzieja.

Rano wezmę na ręce córeczkę,
I na sercu się zrobi wiosennie:
W jej oczętach Cię ujrzę wyraźnie,
Chociaż jesteś daleko ode mnie.

21.01.1997 r.

early-morning-212743_1920

Older Entries Newer Entries

%d blogerów lubi to: