„Chcę dzisiaj przez moment być wolna…”

Dodaj komentarz

***
Chcę dzisiaj przez moment być wolna,
Chcę, jak ubranie przed snem,
Zdjąć moje ciało z mej duszy
I rzucić na ziemię. Już wiem

Jak by to było: nieśpiesznie
Wstałabym z kolan i tak
Biegłabym lekko – na palcach,
Za chwilę już lecąc, jak ptak.

Szeroko prostują się skrzydła
Najlepszych mych uczuć i łez,
Wznoszę się, dążę ku Niebu –
Bez ciała, bez grzechu. Bez…

27.09.2005r.

angel-551452_1920

Reklamy

„Od dawna wiedzą o tym ludzie…”

Dodaj komentarz

***

Włodzimierz Sołouchin, tłum. z rosyjskiego Weronika Wołkowa-Grabas

Od dawna wiedzą o tym ludzie:
Gdy się żegnają serca dwa,
Słabszy jest ten, kto bardziej kocha,
Kto kocha mniej, ten siłę ma.

Lecz ja to powiem dziś inaczej
W obliczu strasznej chwili tej:
Kto bardziej kocha, jest bogatszy,
Biedniejszy ten, kto kocha mniej.

I w mojej krwi w tej nocy długiej
Krzyk wzrasta nagle w chwili złej:
Ukochanego obdarz, Panie,
Kroplą miłości z łaski Twej!

[14.10.2013 Radomsko]

Oryginał:

ДАВНЫМ-ДАВНО

Давным-давно известно людям,
Что при разрыве двух людей
Сильнее тот, кто меньше любит,
Кто больше любит, тот слабей.

Но я могу сказать иначе,
Пройдя сквозь ужас этих дней:
Кто больше любит, тот богаче,
Кто меньше любит, тот бедней.

Средь ночи злой, средь ночи длинной
Вдруг возникает крик в крови:
О Боже, смилуйся над милой,
Пошли ей капельку любви!

rose-676760_1920

„W ogrodzie pięknym żółte słoneczniki…”

2 Komentarze

***

W ogrodzie pięknym żółte słoneczniki,

O Słońcu marząc, chylą się ku niemu.

A w nocy tęsknią za swym złotym królem

I ukrywają swą samotność niemą.

 

Tak słodko patrzy się im w stronę słońca,

Choć parzy czasem, czasem też zabija.

I nie poradzi nic na to ten bóg gorąca,

Że życie kwiatom w czczych marzeniach mija.

 

Iluzja szczęścia szczęścia dać nie może,

I często mniej jest dnia, niż nocy, w dobie.

W kojącym cieniu żyjąc, wiedzą o tym

Dwa mądre kwiaty, schylające się ku sobie…

29.07.2013
Kobiele Wielkie – Radomsko
@wwgnika
 

sloneczniki

O czym myślę, patrząc w nocne niebo?

2 Komentarze

O czym myślę, patrząc w nocne niebo? Często o tym, jaki mały jest człowiek w porównaniu ze Wszechświatem, a przecież każdy jest centrum Wszechświata dla samego siebie. Jeszcze częściej o tym, że to samo niebo i te same gwiazdy – a jednocześnie takie inne – są nad miejscem, do którego tęsknię. I wtedy wspominam czasy, kiedy często i długo przypatrywałam się nocnemu niebu, które było tak blisko (zauważyliście, że na wsi niebo jest jakby niżej, niż w mieście?). Zawsze wtedy dziwiłam się, jak duże wrażenie wywiera na mnie ten widok, nocne powietrze i ta tajemnicza cisza… W 1997 roku pisałam o nocy Wigilii Bożego Narodzenia:

„I ciemno, i jasno. Z wysoka spoglądają mądre milczące gwiazdy. Spoglądają na swe odbicie w białym śniegowym lustrze, które tak samo mądrze milcząco się mieni. Dźwięczy mroźne powietrze, odzywa się jakby w samym sercu. Oddycha się tak lekko i tak ciężko – jak w dzieciństwie przed wielkim świętem – że chce się czy to gorzko nieskończenie płakać, czy to głośno szczęśliwie się śmiać na cały Boży świat.

…I widzę to Wielkie Święto. Na początku długie oczekiwanie, tak cudowne i tak trudne – pragnienie tajemnicy, pragnienie Boga, pragnienie miłości. Później – pachnące siano i śnieżnobiały opłatek w czarnych popękanych spracowanych starych dłoniach. I jeszcze później – milczysz, stojąc na progu, dusisz się mroźnym powietrzem, ślepniesz od blasku śniegu. I cały człowiek wydaje się takim malutkim pod tym czarnym wysokim niebem wyhaftowanym mieniącymi się gwiazdami!

I wiesz: w taką Noc narodził się Chrystus, w taką noc wszystko – możliwe i niemożliwe – może się zdarzyć. I wiesz: wszystko – i to niebo, i te gwiazdy, i śnieg, i cisza, w której słychać śpiew lasu, spadanie gałązek w śnieg i jakieś szeptanie, i te dłonie, i opłatek, i siano, i sama ty ze swoim pragnieniem i oczekiwaniem – wszystko to po to, by po nocy stał się Dzień: piękno, dotkliwe piękno Światła i jeszcze coś, tak nieporównanie małe w tym Dniu, po tej Nocy – ślady w śniegu…”

Tekst jest umiejscowiony w konkretnej porze roku, ale niezależnie od czasu, noc i nocne niebo z gwiazdami czy bez wywołują u mnie podobne uczucia.

winter-69927_1920

Tęskniąc za Grodnem

Dodaj komentarz

Pocztówka z jeleniem św. Huberta, symbolem Grodna:

Tekst na odwrocie – fragment wiersza „Spacer” autorstwa grodzieńskiego poety J. Humianiuka (w moim tłumaczeniu):

Krew błękitna wciąż strumieni…

Ust sczerniałych cicha nić…

Przyjść na świat – choćby w Betlejem,

Pochowanym – w Grodnie być…

garodnia2.jpeg

Newer Entries

%d blogerów lubi to: