***
I znów odwiedza mnie
Mój Stary Dobry Smutek,
I znów na papier leję
Słowa niby łzy,

I znów spokojnie tak –
Minuta za minutą –
W klepsydrze nocy Czas
Przesiewa moje sny.

Jak dawniej wszystko jest –
W obliczu tej goryczy
Ogarnia serce moje
Nadgrobnej ciszy cień.

Samotny zegar mi
Po przyjacielsku liczy,
Co dobre i co złe
Przyniesie nowy dzień.

Co mogę zrobić z tym? –
Wciąż siedzę niczym w próżni,
Rozpamiętując chciwie
Najlepsze chwile. Wiem:

Modlitwa ulgę da,
By oczy błogo zmrużyć,
A jutro Pan da moc
By począć coś z tym dniem…

5.11.2000 r.

still-life-685238_1920

Reklamy