… i jako mama domu jestem przerażona, jak szybko ten czas ucieka. Wiosenne porządki wciąż nie zaczęte, a dodatkowo wczoraj ostatecznie stwierdzono alergię na roztocza u średniego syna, więc albo żegnajcie dywany, firanki i pluszaki, albo będę musiała wciąż prać i czyścić. Moim stałym sposobem na przedświąteczne sprzątanie jest policzenie ile dni – roboczych! – zostało do świąt i podzielenie tej ilości przez ilość pomieszczeń, gdzie muszę posprzątać. W ten sposób mam szczegółowy plan, co i kiedy należy zrobić. Przed Wielkanocą należy jeszcze pamiętać o palemkach dla dzieci – Niedziela Palmowa zawsze nadchodzi znienacka!  No i kartki, chodź ostatnimi laty często się ograniczam do smsów, gg, nk, fb i maili. No i rzeżucha, że o zakupach nie wspomnę. W porównaniu do powyższego gotowanie jest przyjemnością. W tym roku mam pomysł, by ozdobić jajka w jakiś nietypowy sposób, np. można kupić jaja plastikowe lub ze styropianu o tutaj: http://www.wena-design.pl/oferta.html , ale pewnie z braku czasu pozostanie to w dziedzinie fantazji – tam, gdzie jestem idealną matką, żoną i pracownicą 😉

Reklamy